ZAKON DRZEWA POMARAŃCZY

Nadchodzi wojna.

Siły chaosu budzą się do życia.

Tajemniczy przybysz zwiastuje kłopoty.

The Priory of the Orange Tree

Samantha Shannon

Samantha Shannon wraca w wielkim stylu.

Po sukcesie Czasu Żniw przyszła kolej na Zakon Drzewa Pomarańczy – opowieść zainspirowaną legendami z najróżniejszych stron świata

Legendy mówiły, że morskie duchy skazane są na wieczne milczenie, bo ich języki, podobnie jak skóra, zwiędły, a ich kości nie okrywa nic poza wodorostami. Że czają się pośród cieni, czyhając na nieostrożne ofiary, które wciągają głęboko w serce Otchłani.


Tané już jako dziecko nic sobie nie robiła z tych opowieści. Dobyty sztylet dobrze leżał w dłoni, zakrzywiona klinga przywodziła na myśl złowróżbny uśmiech. Wpiła się wzrokiem w tajemniczą postać na brzegu.


I wzdrygnęła się, gdy ta postać zawołała do niej.


Gdy blask księżyca przedarł się przez chmury, spostrzegli się nawzajem.To nie był duch, tylko jakiś cudzoziemiec. Nie mogła oderwać od niego wzroku.


Był ogorzały od słońca, mokre włosy zlepiły się w strąki, a z brody kapała woda. Przemytnicy musieli wrzucić go do morza, by resztę drogi pokonał wpław. Zorientowała się, że on nie zna ani słowa w jej języku, ale on rozumiała go na tyle, że wiedziała, iż prosi o pomoc. Że przybył tu, by spotkać się z władcą Seiiki.

Śledź profil na Facebooku:

Samantha Shannon

ZAKON DRZEWA POMARAŃCZY

Chcesz dowiedzieć się, kim okazał się cudzoziemiec
i co dokładnie sprowadziło go do Seiiki?


Zostaw nam swojego maila, a my wyślemy Ci pierwszy rozdział Zakonu Drzewa Pomarańczy Samanthy Shannon ZA DARMO!

OTRZYMAJ ZA DARMO

FRAGMENT KSIĄŻKI